4 rzeczy, których nie może zabraknąć w dziecięcym albumie.

Przygotowując się do stworzenia naszego albumu wiele czasu poświęciłam analizie tego, co w takim albumie wywołuje we mnie najwięcej pozytywnych emocji. Poniżej przedstawiam więc moją listę TOP4 najfajniejszych pomysłów, które warto umieścić w takich albumach. Zapraszam :)


1. Listy
Ukryte lub nie - listy do dziecka z pierwszych lat waszej wspólnej drogi to jeden z najbardziej wzruszających elementów dziecięcego pocket scrapbookingu. Przyszło nam żyć w czasach kiedy pisanie listów zastępuje się setką liter wyklikanych w darmowym smsie dlatego z wielkim namaszczeniem zamierzam raz w miesiącu usiąść i napisać coś mniej lub bardziej ważnego dla mojej Córki. 



2. Małe pierwsze pamiątki
Pierwszy ścięty kosmyk włosków, odciśnięta na karcie łapka, opaska na rączkę, etykietki z pierwszych ubranek czy nawet urocza maleńka skarpeteczka - przy odrobinie sprytu w albumie Twojego malucha możesz umieścić wiele pełnych wspomnień bibelotów!


3. Comiesięczne zdjęciowe podsumowania
Niezależnie od tego czy będą to profesjonalne sesje czy też zwykłe fotopstryki matki-wariatki nie zamierzam po latach zastanawiać się gdzie zniknęła moja mała dziewczynka! Moment przeobrażenia się mojej małej słodkiej kluchy w miss dzielnicy będę miała udokumentowany i obfotografowany co do dnia.


4. Kamienie milowe
Dwadzieścia sześć lat temu (sic!) moja Mama na odwrocie każdego mojego zdjęcia opisywała moje najnowsze umiejętności. Zamierzam kontynuować tę tradycję ale w odrobinę bardziej uporządkowany i kreatywny sposób. 


A czego nie może zabraknąć w albumie Twojego Dziecka? ;)

Żegnaj 2017! Witaj 2018! Podsumowanie i albumowe plany na ten rok.

Przez dwa ostatnie lata dojrzałam do tego aby w końcu trzymać się wcześniej ustalonego planu - mój Grudniownik 2017 jest tego idealnym przykładem. Jeżeli album zaplanuję sobie wcześniej, dużo łatwiej mi się nad nim pracuje. Jeżeli chcecie zobaczyć jak oceniam poprzedni rok z PL i co wymyśliłam na rok 2018, zapraszam serdecznie do dalszej części wpisu.

ALBUM


2017

Rozmiar 6x8
na roczny album okazał się niestety nieporozumieniem w moim przypadku. Choć wydedukowałam sobie, że jako ciężarna nie będę miała tyle czasu na albumowanie aby wypełnić album 12x12 to tak naprawdę ograniczyłam sobie tylko możliwość pracy w znanym i dobrze przyjętym formacie. Album 6x8 to była prawdziwa droga przez mękę i cieszyłam się z każdym kolejnym mijającym miesiącem, że już za chwilkę będę mogła znowu przesiąść się na coś większego.

Aby ułatwić sobie pracę, kolejne miesiące powstawały bez podziału na tygodnie. Często jeden miesiąc to 8 czy nawet 10 rozkładówek a drugi ma zaledwie 4 ;) Ale nie ukrywam, że uratowało to mój album w tym roku. To był zdecydowanie bardzo nierówny rok i dzięki takiemu rozwiązaniu nie czułam wielkiej presji na wykonywanie zdjęć czy regularne tworzenie zapisków.


2018

W tym roku będę pracować w złotym, skórzanym albumie 12x12 od We R Memory Keepers (Święty Mikołaj naprawdę się postarał w tym roku!).  Ciekawa jestem trwałości tej skórki i tego jak będzie album wyglądał po kilku latach z małym berbeciem w tle :D Sam w sobie album jest naprawdę świetny. Cieszę się na ten powrót do dużych koszulek.

A apropo powrotów, postanowiłam znów tworzyć album co tydzień. Odzyskałam tym samym utracony rok temu zapał do szukania pięknych momentów w naszej codzienności. Nie mogę się już doczekać tego jak będzie wyglądał ten rok w naszym albumie. Szykujemy dla siebie sporo niespodzianek ;)

KOSZULKI


2017

Na początku zeszłego roku zaopatrzyłam się w koszulki z kieszonkami 2x2, bo miałam w głowie wizję estetycznego ale i jednocześnie bardzo intensywnie przeżytego albumu. Bardzo tego wyboru żałowałam. Kadrowanie, docinanie i generalnie praca z tymi malutkimi kieszonkami bardzo mnie frustrowała.




2018


W tym roku trzymam się ulubionych klasycznych rodzajów z pionowymi kieszonkami 3x4 i poziomymi 4x6. To zdecydowanie ułatwia mi pracę i sprawia, że nie muszę kombinować z kartami i zdjęciami. 

KOLORY


2017

Absolutny misz-masz. Chciałam uwolnić się od kitów subskrypcyjnych i jednocześnie sprawić aby album był bardzo spójny, więc kupiłam sobie duży zestaw kart od Becky Higgins...  Kolorów w tym zestawie okazało się być zbyt dużo i były dużo ciemniejsze niż te z PDFa. To co podobało mi sie w styczniu, mierziło mnie już w okolicach marca. Nigdy więcej dużych kitów! :D Pod koniec roku ratowałam się papierami i kartami, które miałam z innych kolekcji przez co album jest strasznie "nierówny" i brakuje mu tego czegoś...;)


2018

Tegoroczna baza to dużo bieli! W tym roku zdecydowanie wychodzę poza swoją strefę komfortu, kupuję miliony czystych kart od Family Portraits i masowo będę tworzyć na ich podstawie caaaaaaałe rozkładówki. Stemple, kawałki papierków i naklejki, które zalegają mi w scrapbookingowym pudle będą mogły się w końcu przydać :)

Kolory dodatkowe? Nie ograniczam się pastelami czy wybranym motywem. Chciałabym, żeby kolory przenikały się między kolejnymi tygodniami. Jak wyjdzie? Zobaczymy w praniu.

KARTY I DODATKI




2017

Przez to, że nie korzystałam z zestawów, naklejki i dodatki pochodziły z wielu różnych kolekcji. Nie był to błąd ale na pewno nie wpłynął na jednolitość w albumie. Sporo było też dodatków przestrzennych, przez co album pod koniec roku stał się niezłym grubaskiem.


2018

Hasło na 2018? Wyprzedaże są super! Od kiedy podjęłam decyzję, że w tym roku wracam do kitów subskrypcyjnych skupiłam się na wyszukiwaniu promocji. I tak udało mi się upolować kilka [7!!!] zestawów od Studio Calico przecenionych z 30$ na 1,99$ i z CTK za 14$ zamiast 30$. Na wielkich wyprzedażach kupiłam po super cenach wiele alfabetów i markowych przydasi. Korzystanie z dodatków od jednego czy dwóch producentów na pewno znacznie ułatwi mi pracę nad albumem. Wszystkie naklejki bowiem są dopasowane do kart i innych przydasi.

Od listopada mam też subskrypcję kitów od Citrus Twist Kits i już widzę, że był to świetny ruch. Karty są na tyle uniwersalne, że te listopadowe będę mogła swobodnie wykorzystać w marcu a zgromadzone przez ten rok przydasie wystarczą mi na cały kolejny rok albumowania.

***
Co mogę powiedzieć o albumie 2017? Cieszę się, że jest! Cieszę się, że pomimo wielu trudnych momentów udało nam się przeżyć 12 miesięcy na tyle ciekawie aby mieć co do niego włożyć.

Co myślę o albumie 2018? Mam nowy aparat, dodatki które już uwielbiam i wdzięczną modelkę, która co chwilkę robi coś komicznego. To będzie cudny rok!

***
Chętnie poczytam i pooglądam jaki jest Twój plan na tegoroczny album! Koniecznie podeślij mi link do swojego bloga w komentarzu poniżej ;) 

Album Oliwki. Miesiące 1-5


Dziś przychodzę do Was z krótkim podsumowaniem, które sprawia, że wilgotnieją mi oczy. Pierwsza część albumu Olisi jest już gotowa a moja mała dziewczynka z kilkudniowego zapuchniętego chińskiego zwiadowcy awansowała na stanowisko rozkosznej 5 miesięcznej szefowej sztabu generalnego! O tym jak nas wychowuje i jak wyglądało pięć pierwszych miesięcy z jej życia przeczytasz i zobaczysz poniżej. Zapraszam! ;)

Przepis na Grudniownikowy sukces. Dni 1-11

Grudzień 2017 już praktycznie za nami! Jak go spędziliśmy? Co znalazło się w naszym grudniowniku i czy album, który zbudowałam w tym roku sprawdza się podczas bieżącej pracy - przeczytasz w dzisiejszym wpisie. Zapraszam!

Lipiec i sierpień 2017 w naszym rocznym albumie

Choć za oknem śnieg i zimowa aura, dziś chciałabym się z Wami podzielić naszymi letnimi rozkładówkami. To było było naprawdę gorące lato! Choć dalej sama nie wiem czy bardziej z powodu temperatury czy ilości kamieni milowych, które pokonaliśmy.



Na chwilę przed szpitalem, mój cudowny Małż uzyskał uprawnienia. Było ślubowanie, tort, szampan i sok dla mnie ;D



Na kilka dni przed CC udało nam się zrealizować sesję brzuszkową. Ależ targały nami wtedy emocje! Do ostatniego dnia załatwialiśmy wyprawkę a na dzień przed wyjazdem do szpitala B. zakładał firmę. Szalony czas!



W końcu jednak nadszedł 18.07 i na świecie pojawiła się nasza piękna córeczka. Dobrze, że mamy album bo nic nie pamiętam z tamtych dni...



Sierpień to nauka obsługi noworodka, moje urodziny i 3 tygodniowy urlop B. To były wbrew pozorom naprawdę fajne wakacje. Olisia do dzisiaj (tfu tfu) jest bardzo grzecznym bobasem, który denerwuje się tylko kiedy jest głodna. 

Mój przepis na Grudniownik 2017


Kolejne święta przed nami! Czy u Was czas też biegnie tak szybko? Ledwo rok temu dowiedziałam się, że w Lipcu czeka nas prawdziwe trzęsienie ziemi, a już szykujemy się do pierwszych świąt w komplecie. To również kolejny rok z December Daily i moją facebookową grupą #grudniowegowyzwania. Album zimowy to mój zdecydowanie ulubiony rodzaj kreatywnej aktywności dlatego już od kilku miesięcy nerwowo przebieram nogami na myśl o jego kolejnej odsłonie! 

Jak zatrzymać czas? - Kurs Online Dziecko W Albumie


Nie ma co się oszukiwać - przy niemowlaku, przedszkolaku, a nawet przy trochę większym urwisie, każdy moment dla siebie jest na wagę złota. Jednocześnie jednak z każdą taką wyszarpaną chwilą dla siebie możesz mieć poczucie, że powinnaś ten czas poświęcać swojej małej pociesze, a nie własnym przyjemnościom. A gdyby tak dało się połączyć Twoje hobby z robieniem czegoś dla dzieci? Jeśli chciałabyś się dowiedzieć, jak tego dokonać to ten wpis jest właśnie dla Ciebie!

December Daily kit - STUDIO FORTY - recenzja


Dawno nie było na blogu recenzji produktu w którym byłabym aż tak zakochana! Tegoroczne kity Grudniowe od Studio Forty są bowiem kwintesencją tego, co w widzę w każdym swoim albumie grudniowym. O tym czy warto i co znajdziemy w środku, opowiem w dalszej części wpisu. Zapraszam :)


Album dziecięcy - DARMOWY KURS


Pamiętacie moje ostatnie wpisy o dziecięcych albumach kieszonkowych? Te z wyprawką i listą polecanych przeze mnie zakupów? Dla entuzjastek tej metody zatrzymywania wspomnień mam świetną wiadomość. Dla Family Portraits, przy współpracy z Mirą stworzyłam DARMOWY mini-kurs tworzenia takich małych dzieł sztuki! 

KURS - DZIECKO W ALBUMIE INTRO 
Mini kurs liczy 4 moduły podczas których podpowiem Ci jak zacząć bawić się z albumami, jakie tematy możesz w nich umieszczać i z czym się taki dziecięcy album wiąże... ale to nie wszystko!!!

REALIZACJA ZADANIA Z 3 MODUŁU KURSU DZIECKO W ALBUMIE INTRO

Mój kurs, choć obszerny i pełen porad, zadań, inspiracji, pięknych zdjęć i filmu(!) to jedynie wersja demo! Mira przez wiele ostatnich tygodni pracowała jak mróweczka nad pełną wersją kursu DZIECKO W ALBUMIE. Zaprosiła do udziału w jego tworzeniu kilka fantastycznych i utalentowanych matek scraperek (yay! też jestem w tym gronie :D) i dzięki temu powstał mega wypasiony kurs tworzenia dziecięcych albumów. Będzie pięknie! 

Więcej informacji o głównym kursie będę dawać wam już niedługo, a póki co gorąco zapraszam wszystkie mamuśki do wzięcia udziału w darmowym kursie i podzielenia się swoimi opiniami na jego temat.


A jeżeli znalazłaś się tutaj przypadkowo i zainteresowała Cię idea albumowania, koniecznie zajrzyj do moich wcześniejszych wpisów o tym czym jest Project Life i z czym się go je ;) 

Mój album 2017 - cz.1 (I-VI)


Kiedy patrzę na kolejne wyrwane z kalendarza miesiące nie mogę uwierzyć, że pół roku może minąć tak szybko. Dokładnie 6 miesięcy zajęło mi bowiem ogarnięcie naszego tegorocznego albumu. W dzisiejszym wpisie zapraszam więc na szybki przegląd sześciu ostatnich miesięcy mojej przygody z Project Life.

Auto Post Signature

Auto Post  Signature