Artykuły do Project Life - PODSTAWY Cz. II + NIESPODZIANKA

13:30:00


W poprzedniej części w mniejszym lub większym stopniu, dowiedziałaś się jaki album chciałabyś zrobić - dzisiejszy wpis miał przedstawić Ci skład mojej Project Life'owej listy zakupów, jednak stwierdziłam, że zanim przejdziemy do zakupów, najpierw powinnaś poznać podstawowe produkty, których używa się do tworzenia albumu. Mam nadzieję, że po tym wpisie łatwiej Ci będzie zrozumieć dlaczego takie a nie inne produkty znajdują się na mojej liście.

Uwaga! Do tego wpisu koniecznie zaparz dobrą kawę lub herbatę i usiądź wygodnie w fotelu bo czeka Cię OGROMNA dawka informacji ;)

Podstawowe produkty - co powinnaś wiedzieć?

Poniżej chciałabym przedstawić Ci totalnie podstawowe produkty, które powinnaś poznać planując pierwsze zakupy.  

Pamiętaj, że każda z nas kiedyś zaczynała i każda z nas na początku swojej zabawy z Project Life, cierpiała na całkowity brak dodatków.  To naprawdę nic złego, że Twoje pierwsze strony mogą wydawać Ci się skromniejsze niż te, które oglądasz w internecie. Wszystko przyjdzie z czasem. Nie kupuj od razu wszystkiego co tylko będzie dostępne. Czasami lepiej poczekać na zamówiony w przedsprzedaży produkt, niż kupić coś tylko dlatego, że było na stanie. O tym gdzie i jak kupować przeczytasz w jednej z kolejnych części tego mini-poradnika.

Gotowa na solidną dawkę wiedzy? Zaczynamy!

PODSTAWOWE ARTYKUŁY DO PRAC KREATYWNYCH

Nie wszystkie są obligatoryjne - ale większość znacznie ułatwi Ci pracę.

  1. BLOK TECHNICZNY - najlepiej taki o grubości kartek 200 - 250g. Ja swój kupiłam w Empiku. Jeżeli będziesz chciała drukować karty czy dodatki - będzie niezastąpiony.
  2. KLEJ - każda z dziewczyn zajmujących się scrapbookingiem ma swoje sposoby na klejenie. Jedne uwielbiają klej na gorąco, inne taśmę dwustronną. Ja natomiast polecam zwykły klej Magik który wysycha na przeźroczysto i ewentualne nadmiary można po prostu zrolować.
  3. TUSZ - kupiłam go do "postarzania" kart w albumie scrapbookingowym - ale do stempli również się nadaje. Jeżeli nie zamierzasz postarzać kart ani bawić się stęplami - na początku drogi, nie ma sensu go kupować.
  4. GĄBKI DO MAKIJAŻU (SIC!) - cudownie się sprawdzają do postarzania brzegów kart.
  5. STEMPLE - dostałam je w zestawach z kitami subskrypcyjnymi - sama nigdy bym się na nie nie zdecydowała i o ile będę z nich korzystać to raczej sporadycznie do stworzenia jakiejś wyjątkowej karty.
  6. DATOWNIKI - jeżeli jeszcze nie masz swojego koniecznie się za nim rozejrzyj! Datownik to idealny sposób na ujednolicenie oznaczeń dat w albumie a kosztuje tylko kilkanaście złotych!
  7. DZIURKACZ BRZEGOWY - przyda się do tworzenia  dodatków do albumu. Jeżeli jednak jeszcze go nie posiadasz, poczekaj na urodziny lub mikołaja - na początku swojej drogi z PL nie jest niezbędny.
  8. DZIURKACZ / ZAOKRĄGLACZ - w zależności od producenta kosztuje od kilku do kilkudziesięciu złotych - ja mam zwykły z Empiku za 5 zł. Jeżeli marzy Ci się tradycyjny album w stylu Becky Higgins - jest to gadżet, który musisz mieć!
  9. NOŻYCZKI - ważne aby były ostre - na pewno jakieś znajdziesz w szufladzie.
  10. KOSTECZKI DYSTANSUJĄCE (3D) - fantastyczna sprawa jeżeli chcesz dodać kartom odrobinę fantazji. Sposób działania jest banalnie prosty. Podklejasz delikatnie jedną kosteczkę między warstwy dodatków i voilà! Twoja przestrzenna karta jest gotowa.
  11. LINIJKA - prawdę mówiąc praktycznie w ogóle z niej nie korzystam od kiedy mam gilotynę. Ale do cięcia na macie jak najbardziej się przyda.
  12. PRZYRZĄD DO PRECYZYJNEGO DOCINANIA (w moim przypadku mata samoregenerująca i scyzoryk) LUB DO PROSTYCH CIĘĆ (GILOTYNA/TRYMER) - nożyczki to podstawa ale czasami przyda się gadżet, który to wycinanie ułatwi i przyspieszy. Do precyzyjnego wycinania dodatków o nieregularnym kształcie - mata i nożyk będą jak znalazł - taki zestaw w Empiku kosztował mnie około 15 zł. Gilotyna to jedno z tych narzędzi o których długo marzyłam. W związku z naszym ślubem nadarzyła się doskonała okazja i od tamtego czasu do przycinania papierów czy zdjęć - nożyczek już prawie nie używam. 
Przydadzą się jeszcze: 

  • PENSETA - do przyklejania małych elementów
  • MAŁE NOŻYCZKI DO PRZYCINANIA PAZNOKCI - jeżeli nie posiadasz maty i nożyka, będziesz mogła precyzyjnie nimi wyciąć nieregularne kształty.
Koszulki do Project Life











KOSZULKI*


Album nie byłby albumem Project Life gdyby nie specjalne koszulki z kieszonkami. Wiesz już z pierwszej części mojego mini-poradnika, jakie zdjęcia lubisz, jakim aparatem dysponujesz i jak ma wyglądać Twój album, wobec czego wybór odpowiednich koszulek powinien być dla Ciebie już tylko formalnością. 


Nie popełniaj jednak mojego błędu i nie kupuj wszystkich rodzajów koszulek jakie będą dostępne w sklepie. Szukaj swojego stylu i eksperymentuj ale na początku postaw na dwa lub trzy mocno klasyczne style, dostosowane do zdjęć jakie robisz i kart jakie posiadasz. Jeżeli będziesz potrzebować odmiany zaopatrzysz się w kilka szalonych koszulek. Lepiej jednak mieć w pogotowiu koszulkową "małą czarną".



Jeżeli zależy Ci na tym aby Pocket Scrapbooking nie nadszarpnął Twojego budżetu skup się na mniejszych albumach. Zmniejszona powierzchnia koszulki oznacza mniej zdjęć do wywołania, mniej kart i przede wszystkim mniej dodatków, którymi musisz dysponować aby tworzyć strony.

*Pisząc o koszulkach mam na myśli te przeznaczone do Project Life z wydzielonymi już kieszonkami, jednak nic nie stoi na przeszkodzie abyś swoją przygodę z Project Life rozpoczęła od albumu ze zwykłymi foliowymi koszulkami na dokumenty. Z takiej zwykłej koszulki można bez większego problemu zrobić koszulkę do Project Life przy użyciu *lutownicy* np. Fuse Tool.


Karty Project Life
Powyższe karty pochodzą z mojego majowego i czerwcowego newslettera.

KARTY

Stare indiańskie przysłowie mówi: Jeżeli nie masz ciekawych zdjęć z danego tygodnia - wstaw jakąś przepiękną kartę. 

Czasami naprawdę lepiej posiłkować się kartami niż wkładać do albumu zdjęcia, które Ci się nie podobają! Cierpisz na nadmiar cudownych zdjęć? Naklej po kilka zmniejszonych odbitek na kartę - gwarantuję, spodoba Ci się ten efekt.


 Podstawowe rodzaje, które możesz kupić lub znaleźć za darmo w internecie to:
  • karty journalingowe  (journaling cards) - na których robimy zapiski, 
  • filler (filler cards) -  zawierające obrazki, napisy lub tła - moje ulubione 
  • title (tittle cards) - rozpoczynających daną stronę (możesz tam umieścić datę czy hasło przewodnie danej strony) 
  • oraz karty instagramowe w kształcie kwadratów 2x2/3x3/4x4 cale - przeróżnych rodzajów journalingowe, filler czy tytułowe.

Skąd brać karty?

FIZYCZNE ZESTAWY

Jest to zdecydowanie najłatwiejsza opcja pozyskiwania nowych kart. Wystarczy odszukać na stanie sklepu kit, który Ci się spodoba i po prostu kliknąć zamów.

Przykładowe marki wraz z cenami znajdziesz poniżej:
Becky Higgins
  • Core kit - 616 kart - koszt ok. 120 zł  - stanowczo odradzam jeżeli nie masz koleżanki, która chętnie odkupiłaby od Ciebie 2/3 kart (większość się wielokrotnie powtarza).
  • Value Kit - różne ilości kart i wycinanych elementów - koszt ok. 60 zł
  • Themed Cards - różne ilości (ok.30 sztuk) i ceny - koszt ok. 20/30 zł
Alternatywą do zakupu całego core kitu są już podzielone zestawy kart dzięki czemu nie kupujesz powtórek - np. KOLOROWY JARMARK - gdzie za ok.50 kart zapłacisz 15 zł. 


MAMBI 
  • Pocket Pages - ok 70 kart 3x4 - koszt. ok. 20 zł
Bo Bunny
  • Misc Me! - ok 100 kart w tym 2x2/3x3/4x4 - koszt ok. 20 zł
Simple Stories
  • Sn@p - od 50 do ok.90 kart + dodatki - koszt. ok.40 zł
  • 6 dwustronnych kart w rozmiarze 4x6  - 2,5 zł
  • tworzą dodatki po polsku!


PAPIERY

Na rynku dostępne są specjalne papiery 30 cm x 30 cm z których możesz samodzielnie wyciąć karty. Możesz też kupić mniejszy format papierów (a nawet ścinki) i stworzyć z nich własne karty czy dodatki do Project Life (podkładki pod zdjęcia, proporczyki, serduszka, gwiazdki etc). Koszt takiego jednego papieru to około 2 do 4 zł. W zależności od wzoru, znajdziesz na nim od 6 kart 4x6 aż po 12 kart 3x4. Możesz też kupić papier z dowolną teksturą i stworzyć z niego bazę dla Twoich kart. Ścinki odkupisz na różnych facebook'owych grupach za symboliczne grosze.


DIGITAL

Becky Higgins -  do wyboru dwie opcje:



  • pierwsza, to sklep na stronie  - gdzie za ok 3$ możesz pobrać karty z praktycznie dowolnego kitu ze stajni BH - korzystałam wielokrotnie i jak najbardziej polecam - po kilku sekundach od podania numeru konta na mejla otrzymasz folder z którego będziesz mogła pobrać karty.

  • druga, to ostatnio zaktualizowana na androidy aplikacja Project Life App, którą możesz pobrać poprzez Google Play lub App Store za około 14 zł. W pakiecie otrzymujesz kilka kitów za darmo w tym m.in. Midnight Edition - jeden z ulubionych kitów scraperek. Gdyby przyszła Ci ochota na zakup innych kitów - ich ceny wahają się od 4 za mniejsze kity do 9 zł za pełne zestawy (płatność doliczana do rachunku). Następnie wystarczy po prostu przesłać karty z telefonu na komputer i wydrukować jak każde inne ściągnięte z internetu. Minusem jest brak wszystkich kitów. Na plus to, że cenowo wychodzi korzystniej niż ze sklepu.
The Lilypad - kopalnia wspaniałych kart i dodatków - zobacz koniecznie twórczość np. Paislee Press 

Etsy - to kolejne miejsce gdzie możesz spędzić długie godziny. Wystarczy jako słowa kluczowe wpisać: PROJECT LIFE CARDS PRINTABLES. Ceny wahają się od kilku do kilkudziesięciu złotych.

CreativeMarket - tutaj tak jak i w przypadku Etsy karty są droższe niż w przypadku BH ale nie odbiera im to ich uroku. Przykłady znajdziesz między innymi TU lub TU bądź też wpisując w wyszukiwarkę hasło: Project Life PRINTABLES. Swoją drogą warto się zarejestrować - raz w tygodniu otrzymujesz naprawdę cudowne gratisy m.in. czcionki, szablony na bloga czy tekstury.

I na koniec -  obiecana niespodzianka :)



Small Wingels Shop - moje ostatnie project life'owe odkrycie. Baaaardzo kreatywny fanpage zarządzany przez totalnie uzdolnioną artystycznie Ewę Leszczuk. Ewa jest stałym projektantem dla Stampin Up i tworzy swoje zestawy na rynek amerykański od 2009 roku w tym dla tak umiłowanej przez nas Becky Higgins. Dlatego też tak cieszę się, że postanowiła spróbować swoich sił na naszym polskim ryneczku! Jej prace są naprawdę fantastyczne i jeżeli lubicie styl BH, pokochacie ją od razu.

Wiem, że wiele z Was permanentnie narzeka na brak polskojęzycznych  kart - pracownia Small Wingels Shop to rozwiązanie dla wszystkich, którzy pragną połączenia zagranicznego wzornictwa z napisami w języku polskim! Koszt zestawu  (karty + dodatki) do samodzielnego druku to 20 zł. Zamówienia na te śliczności można składać mailowo na adres: smallwingelsshop@gmail.com (pliki do druku to PDF o wysokiej rozdzielczości). Zestawy objęte są prawem autorskim i przeznaczone są do samodzielnego druku, jedynie na użytek własny. Koniecznie sprawdź ofertę Ewy - oprócz kart tworzy też m.in. fantastyczne plakaty czy zestawy do ozdobienia przyjęcia urodzinowego).

Jesteś zauroczona tymi kartami, ale wciąż się wahasz? Spróbuj swojego szczęścia w wyzwaniu na grupie Project Life, gdzie aktualnie do wygrania jest wydrukowany zestaw kart autorstwa Ewy z serii LATO.


NIESPODZIANKA!

TYLKO dla Was, Ewa przygotowała małą niespodziankę! Napisz na jej adres mailowy podany powyżej i w treści podaj hasło: LITTLE HAPPINESS - a otrzymasz za darmo do wydrukowania ten przepiękny letni kit, który będzie wspaniałym uzupełnieniem Twoich czerwcowych stron.*

* Tak jak i pozostałe kity od Ewy, otrzymasz go w formie PDF o wysokiej rozdzielczości. 
Zestawy objęte są prawem autorskim i przeznaczone są do samodzielnego druku, jedynie na użytek własny.


FREEBIES

O moich ulubionych miejscach miejscach z freebiesami będą jeszcze osobne wpisy dlatego nie będę tutaj mnożyć bytów i postaram się tylko w skrócie opisać jak i gdzie ich szukać.

Karty z dotychczasowych edycji Newslettera

Chyba największą kopalnią darmowych kart do Project Life jest PINTEREST, który na początku mojej zabawy ze scrapbookingim wielokrotnie ratował mi życie.

Tak naprawdę dla własnego użytku (włożenie druku do prywatnego albumu), jako karty możesz użyć wszystko co Ci wpadnie w łapki podczas przeczesywania internetu. Każdy ładny obrazek, cytat, cokolwiek. Wystarczy tylko że dopasujesz rozmiar do kieszonki (np. 4x6 cali - czyli odpowiednik fotografii 10x15) i wydrukujesz na domowej drukarce z opcją druku wysokiej jakości.

Podałam Ci na tacy większość opcji uzyskania kart. Osobiście - jeżeli tylko masz sprawną drukarkę - namawiam Cię do zakupu lub ściągnięcia darmowych kart w wersji DIGITAL - zaufaj mi po kilku(nastu) tygodniach będziesz dziękować za możliwość dodrukowania ulubionego motywu. Poza tym takie karty są relatywnie tańsze i masz je w domu od razu po przesłaniu pieniędzy lub wciśnięciu przycisku pobierz

PRZYDASIE 

Dodatki, embellishmentsy, supplies - to cały zbiór różnego rodzaju elementów, którymi będziesz ozdabiać swój album. Trudno właściwie wskazać zamkniętą listę produktów, które można by tutaj umieścić, bowiem jak nazwa wskazuje będą to te wszystkie te przedmioty, które z założenia mogą "przydać się" ;)



Naklejki - transparentne napisy (polskich szukaj na familyportraits.pl) wypukłe, perełki, kryształki, enamel dots, brokatowe, serca, gwiazdki i co tylko dusza zapragnie - to jeden z prostszych sposobów na to aby na szybko i efektownie ozdobić karty lub zdjęcia.


Alfabety - bardzo długo się przed nimi wzbraniałam, ponieważ uważam, że większość z nich jest stanowczo za droga. Jednak dzięki Studio Calico (promocja za 5$ uratowała moje małżeństwo :D ) i wypróbowaniu Citrus Twist Kits mam na stanie już kilka alfabetów i teraz nie wyobrażam sobie już pracy bez nich.

W sklepach z artykułami dla scrapbookerów są alfabety do samodzielnego wycięcia za około 0,80zł. Zresztą w dzisiejszych czasach nie jest żadnym problemem aby sobie takie literki po prostu wydrukować i wyciąć - jedyne co jest wtedy ograniczeniem to czas. Dlatego też polecam Wam dokładne przeszukanie lokalnych plastyków, Biedronek czy Lidlów. Bardzo często mają tam naklejki alfabetowe w niższych cenach. Innym pomysłem na alfabet jest zakup stempli z literkami dla dzieci.


Wycinanki - ephemera, die cuts - to małe papierowe elementy, najczęściej już wycięte ale istnieją także do samodzielnego wycięcia. Tutaj również występuje nieskończony  zbiór wyciętych ilustracji, które pomogą urozmaicić Twoje strony. Najczęściej możesz je znaleźć w całych zestawach - jednak bądź uważna, na grupach facebookowych dziewczyny pozbywają się swoich uszczuplonych o zaledwie kilka sztuk zestawów za grosze.



Tekturki, drewienka i zawieszki - nie ukrywam, że są to moje uwielbione PRZYDASIE! To przede wszystkim jedne z najtańszych dodatków do albumów dających jednocześnie fenomenalny efekt. Kiedy jeszcze nie miałam alfabetów to właśnie spryskanymi tuszem tekturkami ratowałam się przed nudą w moich albumach scrapbookingowych. Pojedyncze małe bloczki tekturkowych tekstów to koszt od 0,40 do kilku złotych. Zawieszki to też symboliczne kwoty częstokroć nieprzekraczające złotówki.




Metki, rachunki, badziki, bilety, ulotki, opakowania, tkaniny, serwetki, koronki, cekiny, guziki - świat przydasi nie ma ograniczeń. Właściwie każda rzecz, którą z jakichś powodów masz w domu może się znaleźć w albumie jeśli tylko nie jest przesadnie wystająca. Poza tym nie ma regułJeżeli tylko zmieścisz coś w kieszonkę - wkładaj! Jeżeli się nie mieści - naklej na nią!

ALBUM 

Na początku równie dobrze zamiast albumu sprawdzą się kółka do spinania albumów dostępne w śmiesznie niskiej cenie w praktycznie każdym sklepie scrapbookingowym. Przy wyborze albumu pamiętaj aby oprócz designu zewnętrznego pasował on również rozstawem ringów do koszulek jakich używasz. Ceny wahają się od 40 za mały do ponad 100 zł za album 30x30.

***

Mam nadzieję, że przebrnęłaś do końca i już mniej więcej wiesz czego szukać. Nie czekaj więc ani chwili tylko pisz do Ewy o darmowe karty, szukaj freebiesów lub zapisz się do mojego newslettera aby uzyskać jak najwięcej darmowych kart i dodatków.

W przyszłym tygodniu ruszymy na pierwsze zakupy!

Podobne wpisy

7 komentarze

  1. Świetny artykuł i mimo, że wszystko już wiem to i tak fajnie sobie poczytać jeszcze raz i niektóre linki przydatne bardzo np. ten od smallwingelsshop, a Twój Freebis z maja i czerwca uwielbiam i nie omieszkam go użyć w moim albumie, dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) Seria wpisów o podstawach musiała powstać jeżeli chcę stworzyć z Little Happiness miejsce o jakim marzę :)
      A kart Jolu koniecznie używaj <3

      Usuń
  2. Dopiero zaczynam z PL, kupiłam sobie mały zestaw kart na promocji w Matrasie, wydrukowałam kilka kartek freebisów, póki co nie zdecydowałam się na album, bo nie znalazłam jeszcze pasującego do mnie. Mam zamiar sama tworzyć karty do journalingu z papierów ozdobnych dostępnych w papierniczych. Da się całkiem niedużym kosztem coś stworzyć ładnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się da!

      Ja też swojego własnego albumu jeszcze nie odkryłam. Koszulki łącze ze sobą kółkiem do spinania albumów kupionym za jakieś śmieszne 0,5 zł w lokalnym plastyku :)

      Wydaje się, że masz już praktycznie wszystkie materiały, stworzyłaś już jakąś stronę? :)

      Usuń
  3. W jakim formacie drukujesz swoje zdjęcia do albumu? 10x15 mieszczą się w tych koszulkach? Nie mogę rozkminić wielkości tych okienek w koszulkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiar kieszonki zależy od rodzaju koszulki. Najbardziej popularne zawierają miejsca na karty i zdjęcia o rozmiarach 10x15cm (lub połówka czyli 10x 7,5). Wymiary podawane są w calach więc łatwo można rozszyfrować ich wymiary. Dla przykładu 10x15cm to 4x6 cali.

      Zdjęcia idealnie mieszczą się do tych koszulek wiec nie ma się czego bać :)

      Usuń
    2. Dziękuję:) Twój blog jest super - fajnie, że pomyslałaś o tych początkujących w temacie!

      Usuń