PROJECT LIFE 2016 [tydzień 12]

23:15:00


Wow! Ale się u mnie dzieje! Tyle cudownych wiadomości. Tyle chwil, które warto zatrzymać, a tak mało czasu aby się nimi cieszyć! Wpis ten leżał na serwerze od dobrych kilku chwil jednak ciągle coś mnie zatrzymywało przed jego publikacją. Bez zbędnego przedłużania - nasz 12 tydzień w albumie. Voilà!


Z tego miejsca serdeczne pozdrowienia dla Panów celników, którzy przetrzymali naszą ostatnią paczkę od Citrus Twist Kits, pozbawiając mnie dostępu do kart 4x6 na które czekałam i sprawiając, że tydzień 12 powstał na bazie własnoręcznie robionych kart. 


Bazę stanowił papier wizytówkowy, który kupiłam do wydruku winietek na naszym ślubie, a ozdobiłam je transparentnymi naklejkami, kilkoma die cutsami, dwoma drewnianymi serduszkami i moimi ulubionymi enamel dotsami. Niestety stwierdziłam, że moje ukochane pióro nie zdaje egzaminu podczas Project Lifeowego journalingu i zmuszona byłam kupić inne pisadło, które będzie szybciej schło i nie będzie wpuszczało w papier tyle tuszu.

Zdjęcia pochodzą z naszej weekendowej wycieczki do Krakowa, podczas której siedzieliśmy nad brzegiem Wisły i pijąc ręcznie wyciskaną lemoniadę z mango wspominaliśmy nasze narzeczeńskie czasy uwieńczone mega romantyczną sesją zdjęciową, która powstawała roku temu w tym samym miejscu.




Podobne wpisy

2 komentarze