Porównanie kitów subskrypcyjnych: Studio Calico vs Citrus Twist Kits

15:37:00

Do napisania tego wpisu szykowałam się już od maja (sic!). Ciągle jednak nie byłam pewna czy moje doświadczenia związane z kitami subskrypcyjnymi nie są zbyt małe i czy w związku z tym nie skrzywdzę swoim osądem, którejś z powyższych firm. Teraz po zakończeniu obu subskrypcji i przetestowaniu na sobie 11 paczek mogę śmiało ocenić, która z nich bardziej przypadła mi do gustu. Mam nadzieję, że poniższy wpis pomoże Ci dokonać odpowiedniego dla Ciebie wyboru.

Intencją dla której powstał mój blog było maksymalne zminimalizowanie kosztów prowadzenia Project Life. Wciąż uczę się tego jak wydawać jak najmniej nie tracąc przy tym radości z tworzenia i jakości produktów, których używam podczas scrapowania. Kiedy na początku swojej drogi z Project Life usłyszałam o idei kitów subskrypcyjnych pomyślałam, że to totalnie nie dla mnie. 

Przede wszystkim nie chciałam wydawać pieniędzy na rzeczy, których nie użyję (przy ograniczonych na rozwój pasji środkach każda złotówka jest ważna) i na okropnie duże koszty wysyłki z Ameryki do Polski. O subskrypcji pierwszego (kwietniowego) kitu od Studio Calico zadecydowała ich promocja - kit wraz z przesyłką kosztował tylko 5$ czyli w przeliczeniu około 20zł. To mniej niż za jedną paczkę naklejek zamówionych w Polsce! W międzyczasie odłożyłam kilka drobniaków na rozwój swojej pasji i wraz z kilkoma innymi pasjonatkami Project Life zdecydowałam się wspólnie sprawdzić 3 miesięczną przesyłkę z Citrus Twist Kits. Oto moje przemyślenia:


+

Jak widać po powyższych ilustracjach, Citrus Twist Kits każdego miesiąca oferuje relatywnie dużo więcej markowych produktów. W skład podstawowego Project Life'owego kitu CTK wchodzi bowiem: plik papierów do scrapbookingu 15 cm x 15 cm, etykietki do samodzielnego wycięcia, alfabet, stemple, karty oraz przeróżne embellishmentsy - najczęściej są to najnowsze serie dodatków od Becky Higgins, Simple Stories, Pink Paislee, Pink Fresh Studio etc. - za co CTK otrzymuje ode mnie wielkiego plusa

-
Ciężko natomiast w podobny sposób usystematyzować kity od Studio Calico. Każda paczka zawiera fantastyczną torebeczkę, która w późniejszym czasie idealnie służy do przechowywania przydasi, karty i alfabety. Co do reszty zestawu - w każdym znajdują się inne niepowtarzalne dodatki - foliowe die cutsy, pisak do doodlingu, taśma washi, drewniane napisy, mgiełka, różnego rodzaju tekturowe przydasie - minusem dla mnie był fakt, że były to najczęściej autorskie produkty Studio Calico. 

+
Jeżeli miałabym wybrać karty, które podczas tych kilku miesięcy najbardziej utkwiły w mej pamięci byłyby to bezkonkurencyjnie te dodawane do kitów od Studio Calico! Karty są drukowane na fantastycznym grubszym (wręcz mięsistym) papierze, mają przepiękne nadruki, a co dla mnie najważniejsze (jako dla typowej sroki) posiadają złocenia (!!!!!).

-
Gdybym musiała ocenić w kilku słowach karty od CTK - napisałabym, że nie wyróżniają się w mojej pamięci żadną cechą. Takich kart na pewno bym nie kupiła i nie zwróciłyby mojej uwagi w żadnym sklepie - aczkolwiek nie można się do nich w żadnym wypadku przyczepić. Papier (zarówno jego grubość jak i faktura) są w porządku, nadruki są bardziej minimalistyczne i geometryczne niż od Studio Calico.


Niewielkim plusem dla Citrus Twist Kits jest dodawanie do Project Life'owych kitów, pliku (najczęściej naprawdę ładnych) papierów formatu 15 cm x 15 cm.


+
Tak jak wspomniałam wcześniej, jeżeli chodzi o przydasie - Citrus Twist Kits zdecydowanie wygrywa. Za każdym razem były to naprawdę atrakcyjne dodatki, które chętnie i bez najmniejszych oporów używałam w swoim albumie. Naklejki od PinkFreshStudio, PinkPaislee, Becky Higgins czy nawet ich własne autorskie były naprawdę fenomenalne.

-
Przydasie od Studio Calico (najczęściej wydawane pod ich marką) to naprawdę fajne produkty. Alfabety, pozłacane washi tape, naklejki czy die cutsy są dobrej jakości i mają naprawdę interesujące wzory. Niestety często zdarzają się również i takie, których sama bym nigdy nie kupiła ale wmawiam sobie, że dzięki temu jestem bardziej kreatywna kiedy uda mi się znaleźć ich zastosowanie w moim albumie. Z tego też powodu maleńki minus po stronie Studio Calico.

+
Studio Calico - cena regularna za pojedynczy kit*
29,90$
+ koszty wysyłki (ok. 3$)
___________________
= ok. 130 zł**

* Wszystkie kity zamawiałam w promocji podczas której kit wraz z przesyłką kosztował 5$ (ok. 20 zł); aktualnie cena promocyjnego kitu wynosi 10$ - co i tak jest moim zdaniem dość atrakcyjną kwotą jak na otrzymywaną zawartość.

***
-
Citrus Twist Kits - cena regularna za kit podczas 3 miesięcznej subskrypcji
19,50$
+ koszty wysyłki 
(ok. 20$/ Można zamawiać w kilka osób wtedy koszt przesyłki jest dzielony 
- w moim przypadku przy 3 osobach wynosił 7$)
___________________
= ok. 130 zł**

Co istotne - jeżeli zamówisz 3 miesięczną subskrypcję CTK otrzymasz jeden dodatkowy, bezpłatny kit na powitanie!

** W zależności od kursu dolara

Pomimo tego, że kity kosztują praktycznie tyle samo, na korzyść Studio Calico świadczy przyzwoita cena przesyłki (3$) oraz fantastyczna promocja 5$/10$ za kity (cena wraz z przesyłką). Aby zamawianie z Citrus Twist Kits było opłacalne trzeba niestety poszukać bratniej duszy, która zdecyduje się na zamawianie w tym samym czasie. Do tego dochodzi niestety wydłużony czas otrzymania przesyłki, bowiem paczka wędruje do jednej z Was, która musi we własnym zakresie przesłać resztę paczek do pozostałych dziewczyn.

Kilkumiesięczna inwestycja w Studio Calico i Citrus Twist Kits pozwoliła mi  w stosunkowo szybkim czasie zbudować fantastyczną bazę kart i dodatków dzięki czemu w najbliższych miesiącach nie muszę martwić się o alfabety, naklejki czy papiery do tworzenia warstwowych kart. Było to niesłychanie wygodne by po prostu otwierać pięknie zapakowane paczki (ja czułam się jak podczas świąt Bożego Narodzenia - kto nie lubi otwierać prezentów?) z pięknymi dodatkami w środku.

Jeżeli Studio Calico będzie dalej oferowało swoje promocyjne kity, pewnie jeszcze się na nie skuszę. Raz zapłaciłam za kit jego regularną cenę (zbyt późno anulowałam subskrypcję) i czułam, że totalnie przepłaciłam. Aktualne 40 zł za te wszystkie dodatki jest jeszcze akceptowalną kwotą jaką mogę zapłacić.

Do Citrus Twist Kits na pewno kiedyś będę chciała znowu wrócić na 3 miesiące. Głównie skuszona dodatkami jakie lądują w kitach i plikami papierów. 130 zł za worek przydasi jest dużą kwotą ale przynajmniej otrzymuję produkty różnych uznanych marek, do których wzdycham nocami a których nigdy nie ma w polskich sklepach kreatywnych.

O tym dla kogo są kity subskrypcyjne, jak długo czekałam na przesyłkę i jak wygląda taka paczka przeczytasz w moim pierwszym wpisie dotyczącym przesyłki od Studio Calico.

Chętnie poznałabym jakąś nową interesującą ofertę dlatego koniecznie dajcie mi znać, czy korzystałyście z tych lub innych firm zajmujących się sprzedażą kitów i prześlijcie mi do nich namiary lub swoje recenzje.


Podobne wpisy

12 komentarze

  1. Ciekawe nigdy nie słyszałam o czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Fantastyczny pomysł na szybkie uzbrojenie się w najpotrzebniejsze produkty ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda, Project Life to naprawdę fantastyczna sprawa :) polecam!

      Usuń
  3. Jakie piekne te zestawy! A Twoja recenzja obszerna i mam wrażenie ze zawiera wszystko co powinna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady Szpilka, serdecznie Ci dziękuję! Staram się aby moje recenzje były jak najbardziej obiektywne :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nawet nie tyle dla cierpliwych co dla wytrwałych. Wpisy powstają naprawdę szybko i przyjemnie :)

      Usuń
  5. Mam taki problem ze scrapbookingiem, że podoba mi się, w sumie bym chciała zacząć, ale nie mam na to czasu. Plus nic o tym nie wiem. Może polecisz jakiegoś posta o tym jak zacząć, co kupić na początek i z czym to się właściwie je?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że mogę Ci polecić! Przede wszystkim odsyłam Cię do moich postów stanowiących mini poradnik dla początkujących ( http://www.littlehappiness.pl/search/label/podstawy?m=1 ). Jeżeli chciałabyś poczytać też inne dziewczyny to koniecznie poszukaj informacji i inspiracji na blogu worqshop.pl i na kanale youtubowym Kasi. Zapraszam Cię również do zasubskrybowania mojego newslettera w którym co miesiąc podsyłam darmowe materiały do scrapbookingu :)

      Usuń
  6. Nigdy nie słyszałam o czymś takim, a wygląda baaaardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudeńka! Samo oglądanie przyprawia o zawrót głowy :) ciekawa jestem co pięknego z tego powstanie. Pochwalisz się? :)

    OdpowiedzUsuń