Jak skompletować wyprawkę do dziecięcego albumu?

12:21:00


Nieuchronnie zbliża się czas rozpoczęcia najpiękniejszego projektu w naszym życiu, dlatego też chciałabym dziś przedstawić Ci serię wpisów dotyczących tworzenia albumów dziecięcych. Droga Mamo (i Tato! ;) ) jeżeli i Wy właśnie przygotowujecie się do powitania Waszych szkrabów lub posiadacie niezliczone ilości zdjęć z tamtych chwil (wiem, że posiadacie :D ) to serdecznie zapraszam Was do lektury dzisiejszego wpisu i podzielenia się ze mną własnymi sposobami na kompletowanie albumowej wyprawki!


Określ typ i sposób wypełniania albumu 
To bardzo ważne abyś na początku odpowiedziała sobie na trzy podstawowe pytania: ile tak naprawdę masz czasu, ile i jakie zdjęcia robisz oraz jak wiele miejsca chcesz poświęcać journalngowi. Od tego bowiem zależy jakie koszulki kupisz, ile dodatków będziesz potrzebować i jakich kart musisz szukać. Ja w tegorocznym rodzinnym albumie dłuuugo nie potrafiłam się odnaleźć i mam na to naprawdę dobre wytłumaczenie! Narzuciłam sobie bowiem koszulki z malutkimi kieszonkami 2x2 i najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu na kadrowanie zdjęć i docinanie kart do takiego malutkiego rozmiaru. Po pół roku wiem, że  takie maluszki na dłuższą metę nie są dla mnie. 


Zamawiaj z wyprzedzeniem rozkładając wydatki w czasie 
Dodatki do dziecięcego albumu zaczęłam kompletować praktycznie od 3 miesiąca ciąży. Dzięki temu ani portfel ani tym bardziej mąż nie zauważył, że co jakiś czas ubywało z niego "kilka" złotych. Wiem dobrze jak wiele kosztuje kompletowanie dziecięcej wyprawki, badania, wizyty u lekarzy etc. dlatego tym bardziej namawiam Cię do zrobienia listy przydasi, których będziesz potrzebować, poszukania jakichś dziecięcych  kolekcji (np. moja ulubiona Little You od Crate Paper) i wyznaczenia sobie comiesięcznej kwoty, którą wydasz na dodatki. Koszty przesyłki bywają jednak zabójcze, więc aby jeszcze bardziej zaoszczędzić - koniecznie przeczytaj kolejny punkt!


Korzystaj z bazarków i aliexpress oszczędzając na wysyłce
Kupując przydasie na facebookowych bazarkach można zdobyć markowe dodatki w genialnych cenach i za minimalne koszty przesyłki! Często dziewczyny wystawiają trudno dostępne w Polsce zestawy kart, naklejek czy innych akcesoriów uszczuplone o pojedyncze sztuki - warto polować na takie okazje! O ile nie kupujecie całych reklamówek przydasi przesyłka nie wyniesie Cię więcej niż 5,20! To trzykrotnie mniej niż zapłacisz kupując w sklepie internetowym!

Od czasu do czasu polecam również zakupy od sprawdzonych przyjaciół z Chin. Ceny naklejek czy die cutsów od znanych amerykańskich marek nie dość, że bywają dużo niższe niż w polskich sklepach to jeszcze nie płacimy ani grosza za przesyłkę. Jeżeli macie miesiąc lub dwa na oczekiwanie - ta opcja jest dla Was przeznaczona!


Pokochaj digitalsy
Jak już wyżej wspomniałam kompletnie zakochałam się w zeszłorocznej kolekcji Little You od Crate Paper i wiecie co? Praktycznie NIGDZIE jej już nie ma! Pomyślałam, że mimo wszystko to nie problem, odnalazłam kolekcję na amerykańskich sklepach kreatywnych i znów zapłakałam rzewnie - tym razem nad ceną przesyłki opiewającą na 20 do 50 DOLARÓW! Świat zwariował! Ostatnią szansą było odszukanie Little You w Europie. Niemcy, Francja, Wielka Brytania - drogo. Etsy i Amazon - drogo. W ostateczności skierowałam swoje kroki ku wschodniej granicy i znalazłam w miarę "tanią" przesyłkę w Rosji. Problemem była moja absolutna nieznajomość języka, nie chciałam bowiem ryzykować utopieniem tak dużego kapitału. Wróciłam więc do polskich sklepów i postanowiłam, że spróbuję kupić to co jest dostępne. Takim sposobem po wielu zapytaniach nabyłam zestaw die-cutsów, chipboardów i paczkę badzików. Nadal jednak pozostała we mnie potrzeba posiadania reszty kolekcji. I tutaj z opresji wybawiły mnie właśnie digitalsy!

***


W następnym wpisie z serii ALBUM DZIECIĘCY pokażę Ci moją listę zakupów wraz z linkami i orientacyjnymi kosztami poszczególnych dodatków. Chętnie zobaczyłabym wasze albumy dziecięce. Koniecznie pochwalcie się swoimi linkami i sposobami na kompletowanie wyprawki pod tym wpisem.

Podobne wpisy

8 komentarze

  1. Ten album to będzie niesamowita, piękna pamiątka po latach! Skoro tyle serca się w niego wkłada! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Mam tylko nadzieję, że nasza mała będzie z nami ładnie współpracować i nie tylko pozwoli sobie robić zdjęcia ale i da czasami mamie kilkanaście minut na opisanie i ozdobienie zdjęć w jej albumie :D

      Usuń
  2. Bardzo fajny pomysł :) trafiłaś w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i już dziś zapraszam na kolejne odsłony dziecięcego albumu! Będzie pięknie!!! :D

      Usuń
  3. Ja prowadziłam zeszyt wspomnień. jednak należę do osób, które zapał szybko tracą i szczerze, nawet nie wiem gdzie go schowałam. Ale album prezentuje się wspaniale! Fajny pomysł na pamiątkę dla dziecka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie polecam prowadzenie albumów PL, które uzupełniają się praktycznie same! Osobiście najwięcej czasu spędzam nad zdjęciami (szczególnie kiedy zamarzę o koszulkach z nietypowym rozkładem kieszonek). Dzięki temu, że cała akcja dzieje się w segregatorze nie ma natomiast żadnego problemu aby szybko nadgonić czy uzupełnić wcześniej pominięte tygodnie a sam proces ozdabiania to wisienka na torcie :D

      Mam nadzieję, że nasz maluch będzie zadowolony z tego jak wiele energii poświęcali mu jego rodzice (wszystko będzie dokładnie mieć udokumentowane :P ).

      Usuń
  4. Świetny pomysł. Ja muszę się jakoś ogarnąć i też zrobić wreszcie album.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to nawet nie myślałam, że tak można! Że takie cuda są na świecie!

    OdpowiedzUsuń