Album dziecięcy - ruszamy na zakupy!

15:05:00


W ostatnim wpisie z serii ALBUMY DZIECIĘCE dowiedziałaś się jak kompletować waszą albumową wyprawkę, dziś natomiast zabiorę Cię na zakupy i podpowiem jakie produkty przydadzą Ci się do stworzenia Waszego pierwszego albumu.

Czy album dziecięcy różni się czymś od albumów całorocznych?

W mojej ocenie nie różni się niczym. Jeżeli prowadziłaś już kiedykolwiek album roczny zupełnie nie musisz się bać albumu dziecięcego! Temat ten jest zdecydowanie łatwiejszy, bo dzieci jak i otaczające je rzeczy są takie urocze i puchate, że aż proszą się o zdjęcia. Poniżej znajdziesz moją listę must have dzięki której powstaje album naszej Małej Księżniczki wraz z moją rekomendacją czy, gdzie i za ile warto to kupić :) Polecam!


ALBUM (6x8 - cena ok. 55 zł)
Jeżeli nie wiesz czy Project Life sprawdzi się w waszym domu, w ramach poszukiwania oszczędności zdradzę Ci, że na samym początku nie będzie Ci on obligatoryjnie potrzebny. Przez pierwsze tygodnie (miesiące) swobodnie poradzisz sobie z organizacją koszulek poprzez spinanie ich metalowymi obręczami, przewiązywanie tasiemką czy nawet przez składowanie ich w pudełku. 

Mając na uwadze, że nasz album dziecięcy będzie powstawał z noworodkiem na ręku, wybrałam przepiękny różowy album 6x8 oczywiście od Family Portraits, wypełniony koszulkami zawierającymi kieszonki 4x6 przełamywane gdzieniegdzie kieszonkami 3x4. Dzięki takiemu rozwiązaniu odpadnie praktycznie w ogóle problem kadrowania a stworzenie kolejnej rozkładówki zajmie znacznie mniej czasu... Swoją drogą albumy od Rodzinki zdradziłam tylko raz na poczet instagramowego, skórzanego albumu od WRMK (GRUDNIOWNIK 2016) i żałuję. Ta "skórka" po pewnym czasie (przynajmniej na moim albumie) nie wygląda za dobrze.


KOSZULKI (cena ok. 9 zł za 10 sztuk)
Jeżeli czytałaś poprzedni wpis wiesz już, że stoi przed Tobą decyzja co do tego jakich kart i zdjęć będziesz używać w swoim albumie. Rozmiar koszulki, a często także i rozkład kieszonek będą wpływać na dostępność i cenę pojedynczej sztuki. 

Do dziecięcego albumu kupiłam kilka zestawów (po jednej paczce) najpopularniejszych układów mieszczących karty 3x4, 6x4 i 6x8 czyli odpowiednio zestaw I, II, III i IV. Mam w domu jeszcze kilka koszulek z najnowszymi układami zawierającymi kieszonki o wielkości 2x2 ale nie sądzę abym często po nie sięgała kiedy dziecko będzie już na świecie. No chyba, że w końcu jakieś laboratorium stworzy program w którym będę mogła automatycznie wykadrować fotki do 5 cm kwadracika i wywołać bez potrzeby dodatkowego rozcinania. 


KARTY (ceny różne)

Podczas mojej przygody z Project Life przeszłam praktycznie wszystkie etapy zakochania w kartach! Od samodzielnego ich tworzenia, przez kupowanie gotowych kitów, docinanie papierów i w końcu zachłyśnięcie się digitalsami. Album dla niemowlaka to dla mnie jednak projekt wyjątkowy. Po pierwsze fajnie by było gdyby był spójny ale jednocześnie nie nudny (odpadają gotowe 600 elementowe kolekcje), z drugiej strony nie będzie czasu na samodzielną zabawę z photoshopem i ręczne konstruowanie wielowarstwowych dzieł sztuki. Wybrałam więc kilka "dziecięcych" kolekcji i zebrałam z nich to co najlepsze. 



Little You (Crate Paper) - przegenialna, urocza i słodka kolekcja, która mam nadzieję uświetni nasze pierwsze dni z Małą. Skompletowanie tego zestawu w naszym kraju to zadanie na kilka miesięcy, nie zostawiaj sobie tego na ostatnią chwilę. Papiery - ACDIGITALS  1(3,99$) & 2(3,99$)



GATHER (Maggie Holmes) - Uwielbiam te spokojne i dziewczęce motywy, które prezentuje w swoich kolekcjach Maggie! I tak... będzie dużo różu! Mam nadzieję, że się pierworodna nie obrazi. W naszym albumie będą dwie paczki digitalsów od BH - Filler (3,99$)& Journaling Cards(3,99$).



BLOOM (Maggie Holmes) - Kolejna kolekcja od Maggie Holmes pełna jasnych i odrobinę mniej różowych papierów. Jako, że idealnie komponuje się z powyżej pokazaną kolekcją GATHER, postanowiłam, że nie będę szukać digitalsów a postawię na gotowe papiery, które po szybkim docięciu będą pełnić rolę wypełniaczy i podkładów do zdjęć i naklejek. Kupienie mojego wymarzonego zestawu 6x6 nie było takie proste jak w przypadku cyfrowej wersji. Papiery te rozchodzą się jak ciepłe bułeczki - ostatecznie udało mi się je nabyć w scrapki.pl za 27 zł (yay!)


LITTLE BY LITTLE - Shimelle - kolekcja, którą widzę u odrobinę starszego niemowlaka, który zaczyna już powoli "ogarniać" świat dookoła. Nie zmienia to jednak faktu, iż jestem wprost oczarowana tym zestawem i nie mogłam się powstrzymać przed kupieniem kilku papierów z tej kolekcji. Po wcześniejszych przebojach z polowaniem na pojedyncze papiery i tyradach wygłoszonych na temat kosztów przesyłki kilku kartek papierów zdecydowałam, że kupię je w wersji digital o tu. (koszt 3,99$ za paczkę)



KARTY BASIC - Family Portraits - w moich zbiorach sporo jest papierów, które chcę po prostu docinać do koszulek. Aby w prosty sposób przerobić je na karty journalingowe wykorzystam do tego dwa zestawy kart od FP - GRID oraz WHITE. Tak naprawdę wystarczy dociąć odpowiednio duży prostokącik, nakleić na papier scrapbookingowy a następnie ozdobić według uznania taśmą washi czy enamel dotsami aby stworzyć mega prostą ale ozdobną kartę.



OZDOBY 
  • tekturki (1-5 zł)
  • alfabety (10-20 zł)
  • naklejki (10-30 zł)
  • die cutsy, embalishmentsy (10-30 zł)
Sklepy pełne są przepięknych dodatków do prac kreatywnych i tylko od Ciebie zależy ile i jakich użyjesz. 

Tak jak wspominałam Ci ostatnio, wiele z moich ozdób do dziecięcego albumu kupiłam na PRZYDASIOWYM BAZARKU lub podczas BAZARKÓW w grupie PROJECT LIFE  - kreatywne dokumentowanie wspomnień. Fajnej jakości alfabety można dostać na początku roku szkolnego w Biedronce lub Lidlu. Sporą kolekcję udało mi się również upolować dzięki subskrypcji kitów z zagranicy oraz na Aliexpress. Niemniej jednak naprawdę zachęcam Cię do zapisania się do grup gdzie dziewczyny za grosze wyzbywają się zalegających im przydasi. Plik naklejek czy tekturek można kupić za naprawdę niewielkie pieniądze a oszczędności na takich zakupach mogą sięgnąć od 50 do 80%. O minimum 50% zmniejszają się również znienawidzone przeze mnie koszty wysyłki, ponieważ najtańszy list polecony to koszt 5,20 zł!

Ile naklejek i ozdób potrzebujesz?

Tyle na ile możesz sobie pozwolić! Jeżeli będziesz nabywać przydasie systematycznie przez pewien czas (docelowo przez czas ciąży) to nie odczujesz aż tak wydatków poniesionych na te wszystkie piękne naklejki i chipboardy. Na aliexpress ceny zestawów wahają się w okolicach 2-3 dolarów (+ darmowa przesyłka!!!), na bazarkach i na promocjach też możesz w podobnych cenach nabyć starsze kolekcje. 
***

Jeżeli miałabym na szybko podliczyć koszty, to prowadzenie albumu na pierwszy miesiąc dziecka można zamknąć w kwocie około 30-50 zł. W skład podstawowego pakietu wchodziłaby paczka koszulek, karty (Przydasiowy Bazarek / części kitów - Kolorowy Jarmark / basic lub autorskie karty - Family Portraits /  oraz pakiety do samodzielnego wydruku Becky Higgins lub AC Digitals) oraz paczka enamel dotsów lub innych ozdób wedle potrzeb i możliwości finansowych.

Moja ciążowo-dziecinna kolekcja to w dużej mierze efekt zaplanowanych wcześniej zakupów (i odkładania każdego grosika na wymarzone dodatki), korzystanie z kodów na darmową dostawę, aliexpress i właśnie bazarki. A Ty? Gdzie kupujesz swoje dziecięce przydasie?

*WPIS TEN NIE BYŁ SPONSOROWANY PRZEZ ŻADNĄ Z WYŻEJ WYMIENIONYCH FIRM A PRZYDASIE I ARTYKUŁY WYBIERANE BYŁY PRZEZE MNIE WEDLE KLUCZA (NAJWYŻSZA JAKOŚĆ/CENA/DOSTĘPNOŚĆ).



Podobne wpisy

11 komentarze

  1. Do dzisiaj mam album dziecięcy syna, mimo że już wnuki na świecie. teraz się śmieją z taty ja widzą kiedy wypluwa kaszkę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki album to niewątpliwie wspaniała pamiątka dla całej rodziny! Szczególnie dla dzieci, które pewnie nie mogą się nadziwić, że ich rodzice kiedyś też byli takimi bąblami jak one :)

      Usuń
  2. Jak zwykle masz kolekcję ślicznych dodatków. Mam ochotę na taki różowy albumik🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile krwi potu i łez kosztowało mnie zdobycie niektórych z nich wiem tylko ja i mąż bo kobieta w ciąży jak się na coś uprze to musi to mieć a jak jeszcze tego czegoś nie ma w całym kraju to musi to mieć x 100! Ale tak naprawdę to nie o dodatki tu chodzi, one tylko podbijają efekt i ułatwiają pracę cała magia pracy nad albumem jeszcze przed nami :)

      Pokusom należy ulegać, a tak się składa, że różowy album jest jeszcze dostępny u Family Portraits... :D

      Usuń
  3. Wspaniały wpis ;) właśnie szykuję się do robienia albumy dziecięcego. Czeka na zamówienie z alli :D A o bazarkach nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! to już się nie mogę doczekać efektów! A bazarki są ekstra :D

      Usuń
  4. Super pamiątka dla dziecka :) Ja mojemu synowi prowadziłam album roczny, kupiony gotowy, tylko do wypełniania i wklejania zdjęć. Moim zdaniem to fajny prezent dla dziecka na 18-stkę. Chcę mu jeszcze zrobić szkatułkę, gdzie będą jego pierwsze włoski, ząbek, smoczek, śliniaczek, ulubiony samochodzik itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ja żałuję, że moi rodzice nie znali takich albumów kiedy byłam mała. Do albumu możesz swobodnie wkleić pukielek włosków i opaski na rączkę, na resztę będę tworzyć specjalne pudełko wspomnień na którego instrukcję podam już niedługo! :)

      Usuń
  5. Cudownie to wygląda. Chciałam prowadzić zwykły album, ale ten dziecięcy jest wręcz przeuroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka, bardzo się cieszę!!! :) W takim razie do roboty. Pamiętaj, że zrobione jest lepsze niż doskonałe :)

      Usuń
  6. Siwetne są takie albumy. Podziwiam za każdym razem za talent oraz regularnosc prowadzenia. Ja mam zaleglosci w albumach normalnych kilkuletnie:(

    OdpowiedzUsuń