Lipiec i sierpień 2017 w naszym rocznym albumie

Choć za oknem śnieg i zimowa aura, dziś chciałabym się z Wami podzielić naszymi letnimi rozkładówkami. To było było naprawdę gorące lato! Choć dalej sama nie wiem czy bardziej z powodu temperatury czy ilości kamieni milowych, które pokonaliśmy.



Na chwilę przed szpitalem, mój cudowny Małż uzyskał uprawnienia. Było ślubowanie, tort, szampan i sok dla mnie ;D



Na kilka dni przed CC udało nam się zrealizować sesję brzuszkową. Ależ targały nami wtedy emocje! Do ostatniego dnia załatwialiśmy wyprawkę a na dzień przed wyjazdem do szpitala B. zakładał firmę. Szalony czas!



W końcu jednak nadszedł 18.07 i na świecie pojawiła się nasza piękna córeczka. Dobrze, że mamy album bo nic nie pamiętam z tamtych dni...



Sierpień to nauka obsługi noworodka, moje urodziny i 3 tygodniowy urlop B. To były wbrew pozorom naprawdę fajne wakacje. Olisia do dzisiaj (tfu tfu) jest bardzo grzecznym bobasem, który denerwuje się tylko kiedy jest głodna. 

2 komentarze on "Lipiec i sierpień 2017 w naszym rocznym albumie"
  1. Super! Jeden z argumentów za prowadzeniem albumu - nasza ulotna pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję córeczki! :) Nasza urodziła się na początku sierpnia i w sumie dopiero teraz stwierdziłam, że trzeba to wszystko gdzieś zapisać, by móc wrócić do tych chwil. Robię szybkie podsumowanie od ślubu do narodzin jako wstęp i od grudnia startuje z co miesięcznym PL ;)

    OdpowiedzUsuń

Auto Post Signature

Auto Post  Signature