Przepis na Grudniownikowy sukces. Dni 1-11

Grudzień 2017 już praktycznie za nami! Jak go spędziliśmy? Co znalazło się w naszym grudniowniku i czy album, który zbudowałam w tym roku sprawdza się podczas bieżącej pracy - przeczytasz w dzisiejszym wpisie. Zapraszam!

[1]
BRAK CZASU? DOBRY ALBUM TO PODSTAWA!

Zabawa z albumami Project Life jest naprawdę prosta i szybka! Kilka kart, proste zdjęcia i grudniownik gotowy! Kiedy zaczynałam robić swoje pierwsze grudniowniki czułam, że mój ręcznie robiony album musi mieć warstwy. Dużo warstw, mnóstwo trików, kaskadowe zdjęcia, jeszcze więcej kaskadowych zdjęć i pełno samoprzylepnych kryształków. Dopiero jednak w albumie z kieszonkami odnalazłam złoty środek pomiędzy ilością zastosowanych technik i dodatków a prostotą i minimalizmem zdjęć i opisów. Dzięki pracy w segregatorze z koszulkami o prostych układach nie muszę się martwić kadrowaniem zdjęć i ilością kart do docinania. Wiele z Was pisało, że nie macie czasu na grudnikowanie, bo przytłacza Was ilość obowiązków tymczasem dużej grupie kursantek pomogłoby przejście z albumów scrapbookingowych do tych z koszulkami. Fakt, że nie trzeba absolutnie nic kleić i ozdabiać aby stronę uznać za gotową to naprawdę nie jedyne zalety tego typu albumów!

[2]
WYBRANA KOLORYSTYKA I TWORZENIE SZKIELETU ALBUMU

Lubię kiedy w moich grudniownikowych rozkładówkach dominuje jakiś kolor. Rok temu wybrałam złoto i błękit a w tym roku czerwień i biel! Czyż to zestawienie nie wygląda totalnie świątecznie? Pod dany kolor robię, wybieram i obrabiam zdjęcia oraz dobieram dodatki. Dzięki temu strony są spójne i wyglądają świetnie. W tym dniu nic ciekawego się nie działo więc postawiłam na sprawdzone rozwiązanie: dwa zdjęcia, journaling i karty ozdobne. 3 minuty pracy nad rozkładówką to chyba dobry czas :) Dlaczego to się sprawdza? Ano dlatego, że mając już zrobioną bazę gdzie mam zbudowane całe strony muszę robić świadome zdjęcia (pion/poziom+ilość) unikam wtedy problemu ze zdjęciami które się gryzą ze sobą i dodatkami. Poniżej ponownie wklejam Wam moją bazę, którą robiłam w listopadzie. Możecie tam porównać stan wyjściowy z tym co zrobiłam w gotowym albumie :)



[3]
ZDJĘCIA Z LISTY  CZYLI CO ZROBIĆ KIEDY BRAKUJE NAM ZDJĘĆ

Zdjęcie w bombce to już stały punkt programu! Często kiedy nie mam nic w kalendarzu korzystam z mojej listy zimowych zdjęć i aktywności. Tym razem padło na choinkę pod Galerią Krakowską. Bardzo lubię te zielone akcenty w moim tegorocznym albumie. Nie ma ich wiele a są naprawdę miłą dla oka odmianą. I po raz kolejny sprawdziło się robienie rozkładówki przed robieniem zdjęcia. Dzięki temu, że wiedziałam, iż mam tylko dwa miejsca na zdjęcia, wiedziałam jakich i ile fotek potrzebuję. Generalnie początek tego roku nie należał do najbardziej porywających, ciężko byłoby mi robić z niego jakieś konkretne rozkładówki a dzięki temu, że stawiam na sprawdzony format - album wygląda na pełen zdjęć.

[4]
DRUKOWANY JOURNALING JAKO SPOSÓB NA SPÓJNY I ESTETYCZNY ALBUM

W tym roku postanowiłam wszystkie "zapiski" drukować na drukarce. To świetny pomysł jeżeli nie jesteście dumne ze swojego pisma lub chcecie spotęgować minimalistyczny look. W programie graficznym stworzyłam sobie szablon, gdzie podmieniam tylko treści i drukuję zapiski hurtowo, co kilka dni dzięki czemu powstają jeszcze szybciej! Jeśli chcecie aby wasz grudniownik był bardzo przejrzysty i minimalistyczny - białe ramki wokoło zdjęć i zdrukowanie journalingu to klucz do albumu waszych marzeń!

[5]
SCRAPBOOKING HYBRYDOWY 

Dzień piąty to absolutnie czerwony dzień w naszym albumie. Kolejny dzień, który z powodu przeziębienia spędziłyśmy na marudzeniu w domu. Przez to wszystko okazało się, że nie mamy żadnego ładnego zdjęcia 4x6. Postanowiłam więc umieścić kwadratowe, instagramowe zdjęcie a tło wypełnić kolorem czerwonym, który będzie odpowiadał temu z karty powyżej. Na karcie nadrukowałam też odbitkę świątecznego stempla. Jeżeli ogranicza Cię miejsce na przydasie i budżet, a także nie masz czasu czekać na przesyłki, ozdoby w wersji digital mogą być rozwiązaniem wszelkich Twoich grudniownikowych problemów.

[6]
DUŻE ZDJĘCIA - UROZMAICAMY ALBUM W KILKA SEKUND

Dzień szósty to Mikołaj, czyli duże zdjęcie Oliwki z jej prezentem i koszulka ze świątecznymi ozdobami. I tyle. Nie zniechęcaj się jeżeli udało Ci się zrobić tylko jedno zdjęcie albo zapomniałaś uwzględnić miejsce na journaling na Twojej rozkładówce. Strona taka jak ta jest idealna na dni kiedy kolejny dzień nie zrobiłaś nic świątecznego. Kto powiedział, że każdego dnia musimy wstawiać kilka zdjęć i pisać długie elaboraty? Uważam, że tak duże zdjęcia (6x8) są bardzo dekoracyjne i opowiadają dużo o danym dniu więc zamiast journalingu umieściłam na tej rozkładówce tylko drewienko z okrzykiem Mikołaja i naklejkowy podpis. Zdjęcia 6x8 wydrukujesz w Rossmannie od ręki razem z formatem 4x6.

[7]
KARTY DIY - KIEDY BRAKUJE NAM GOTOWCÓW

Koniec pierwszego tygodnia zwieńczyłam kartami DIY, górna z journalingiem to zwykła biała karta na której nadrukowałam hasło w kaligraficznym stylu i dodałam zapiski a dolna ze zdjęciami powstała dzięki oblepieniu ją taśmą washi. Drukowanie na białych kartach to idealny pomysł na wprowadzenie białego koloru do albumu! Zawsze miałam problem z tym, że moje grudniowe zdjęcia są zbyt ciemne i w efekcie album robił się bury i ponury - w tym roku jest zdecydowany progres w tym temacie nawet jeżeli używam czarnych kart.


[8]
APLIKACJA PROJECT LIFE I ROSSMANN - ZDJĘCIA W KILKA CHWIL

Szukasz pomysłu na to jak przyspieszyć pracę nad albumem? W tym roku opracowałam genialny pomysł na to jak sprawić aby album zapełniał się w miarę regularnie. Zdjęcia robione telefonem wrzucam do aplikacji Project Life od Becky Higgins tam delikanie rozjaśniam i kontrastuje jeżeli jest taka potrzeba a następnie kolażuję według potrzeb. W ten sposób mogę idealnie wykadrować zdjęcia zarówno do koszulek 3x4 jak i 2x2! Tak "obrobione zdjęcia" mogę już po chwili mieć w ręku dzięki stacjom drukującym zdjęcia znajdującym się w Rossmannie, sklepach fotograficznych i marketach z elektroniką. Czyż to nie idealny pomysł? :) 
[9]
BRAK JOURNALINGU - KIEDY NIE DZIEJE SIĘ NIC WARTEGO ZAPISANIA

Czasami zdjęcia mówią same za siebie. Czy w grudniowniku "wypada" nie zamieścić zapisków? Czy bez opisu każdego dnia grudniownik będzie gorszy? To Twój grudniownik i tylko to się liczy - jeżeli nie masz ochoty pisać journalingu to go po prostu nie piszesz i nie miej z tego tytułu żadnych kompleksów! Cóż. Pierwszy tydzień naprawdę nie był imponujący. Mieliśmy sporo planów z których z uwagi na przeziębienie Olisi musieliśmy zrezygnować. Nie zrezygnowaliśmy jednak ze spacerku i zimowej kawy w McD :D Było pysznie mimo wszystko.

[10]
ZDJĘCIA POŻYCZONE Z INNYCH DNI :) 

Ciekawa jestem waszego zdania na ten temat. W naszym grudniowniku to nic nadzwyczajnego, że w weekendy kiedy oboje mamy więcej czasu robimy sobie więcej zdjęć i w całym albumie znajduje się wiele zdjęć z naszego domowego banku zdjęć świątecznych, które robimy z listy oraz z dni w których mamy za dużo fajnych zdjęć, których żal byłoby nie umieścić w albumie. Akurat tutaj zdjęcia z naszego poprzedniego szopingu idealnie pasowały do tego co robiliśmy. Idealnie skomponowały się również z kartami, które na ten dzień zaplanowałam. Lubię ten dzień w naszym albumie :). Jeżeli też cierpisz na brak zdjęć z niektórych dni, nie wahaj się i uzupełnij album fotkami z innych grudniowych dni. Sama za parę lat zapomnisz o tym małym kłamstewku a Twój album będzie pełen pięknych zdjęć!
[11]
RODZINNE TRADYCJE W ALBUMIE - DNI TEMATYCZNE


Te zdjęcia robiliśmy specjalnie pod temat, który wymyśliłam sobie na naszej liście zdjęć do wykonania w tym roku. "Brzydkie świąteczne swetry" to już kolejny rok kiedy jeździmy z B. po sklepach w poszukiwaniu tych absolutnie najrozkoszniej najbrzydszych. Jeżeli nie masz planów na nudny weekend koniecznie wypróbuj szukanie waszych tradycji do grudniownika :) 

 ***

Już niedługo Wigilia, wiele z Was zakończy na tym dokumentowanie grudnia. Wiem jednak, że nie wszystkie albumy jeszcze wystartowały i będą się robiły przez pierwsze miesiące nadchodzącego roku. Mam nadzieję, że choć kilka z Was trafi tutaj na swój idealny przepis na szybki i prosty grudniownik, a jeżeli wasze albumy są już gotowe ale nie jesteście z nich zadowolone, bo powstawały z ogromnym trudem to zachowajcie koniecznie ten wpis na przyszły rok!
KOMENTARZE
Prześlij komentarz

Auto Post Signature

Auto Post  Signature